sobota, 14 lutego 2015

Prologue


Rok temu wydarzyła mi się naprawdę straszna rzecz. Miałam swoją najlepszą przyjaciółkę Carter , na którą mogłam zawsze liczyć , ale z dnia na dzień zmieniała się nie do poznania. Zaczęła spotykać się z dziwnymi typami , chodzić na imprezy aż w końcu zaczęła pić i palić. Nie wiedziałam co się z nią dzieje, dlaczego tak robi. Rozmawiałam z nią , ale bez skutku. Zawsze odpowiedziała że " wszystko jest w porządku , mam wszystko pod kontrolą" . Któregoś dnia poznała chłopaka Trevora, weszła w ich świat i zaczęła brać narkotyki. Po kilku tygodniach nie mogła już przestać, nie dała rady, przedawkowała. To był dla mnie cios prosto w serce. Nie mogłam się po tym pozbierać , płakałam co noc. Myślałam że ona wróci , ale tak się nie stało . [ ... ]
Minął miesiąc od śmierci przyjaciółki a ja nadal nie przysypiam nocy .Myślałam , że koszmar się skończył , myliłam się .Dziś tata zbrał mnie do psychologa , choć nie jest mi on potrzebny. Zgodziłam się. Po wizycie u pani psycholog jechaliśmy z ojcem do domu. W drodze powrotnej zaczęliśmy się kłócić , poszło o mój nowy makijaż .Tato nigdy nie lubił jak się malowałam . Kiedy jechaliśmy przez las ,nagle jakieś zwierze wyskoczyło nam na drogę . Tata próbował je wyminąć , ale nie dał rady. Samochód wpadł w poślizg i z wielkim hukiem uderzył w drzewo. Straciłam przytomność. Po kilku godzinach obudziłam się w szpitalu. Mama siedziała obok mojego łóżka. Pierwsze pytanie jakie jej zadałam brzmiało :
" Gdzie jest tata. Co się z nim stało ? Czy jest ranny ? "
Mama nie odpowiedziała lecz zaczęła płakać i przytuliła mnie mocno. Wtedy wiedziałam, że tata nie żyje .



CZYTASZ - KOMENTUJESZ !!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz